• Bądź na bieżąco

    Panta rhei - wszystko płynie i się zmianie, ale nic tak szybko jak interpretacja podatkowa fiskusa i linia orzecznicza polskich sądów. Nie nadążasz? Zostaw to nam. Jesteśmy zawsze na bieżąco. Tu znajdziesz najciekawsze i aktualne przykłady zastosowania przepisów w praktyce gospodarczej.
  • 1
środa, 15 czerwiec 2016 14:20

Freedom!!?... wait a minute!

Pańszczyzna? Panie ministrze, a... czy możemy do tego wrócić? 

 

Pamiętam jak w na lekcjach historii w szkole podstawowej zamęczano mnie opisem ciężkiego losu chłopa pańszczyźnianego. Niewolnicza praca na cudzym polu, wyzysk i półniewolnictwo. Chłop pańszczyźniany, jak mówił podręcznik od historii, w okresie Polski szlacheckiej był człowiekiem bez wolności osobistej i praw swobodnego decydowania o sobie samym.

 

Jako dziecię wrażliwe na punkcie niesprawiedliwości społecznej bardzo nad tym bolałem i cieszyłem się niepomiernie, że czasy te bezpowrotnie minęły, a ja żyję w nowoczesnym państwie szanującym obywateli, gwarantującym im wolności; państwie które zniosło te nieludzkie relacje społeczne raz na zawsze.

Cieszyłbym się tym stanem rzeczy po dzień dzisiejszy, gdyby nie ziarenko zwątpienia, które posiało we mnie Centrum im. Adama Smitha, które oprócz innych pożytecznych inicjatyw zajmuje się również wyliczaniem i wyznaczaniem co roku tzw. Dnia Wolności Podatkowej.

Dzień ten w Polsce w bieżącym roku przypadł na 11 czerwca. Co to oznacza? Dzień Wolności Podatkowej to dzień, od którego przestajemy pracować na rzecz państwa, a zaczynamy pracować dla siebie. Oznacza to, że wszystko co zarobiliśmy do 11 czerwca, statystycznie rzecz biorąc, zostanie nam zabrane w formie podatków, składek i innych przymusowych danin płaconych pośrednio lub bezpośrednio.

Czyli co? Czyli, że nasz los nie jest wcale tak dalece lepszy od losu chłopa pańszczyźnianego? To brzmi bardzo niepokojąco, ale czy może być prawdą? Czy to oznacza, że 162 dni w roku musimy odpracowywać to, że możemy mieszkać w Polsce i tu pracować? Czymże więc to się różni od wspomnianej wyżej pańszczyzny?

Różni się i to różni znacznie, jednak na korzyść wspomnianego chłopa.

Chłop pańszczyźniany był zobowiązany odpracować na polu właściciela, w zależności od okresu historycznego, od 1 do 4 dni w tygodniu od posiadanego 1 łana ziemi. W zamian otrzymywał konkretne dobro: prawo do uprawy ziemi, z której żył i utrzymywał swoją rodzinę i czeladź. 4 dni pańszczyzny w tygodniu to wydaje się sporo, ale należy pamiętać, że 1 łan to bardzo duży, jak na owe czasy, areał ziemi (ok. 18 ha), chłop użytkujący taki obszar ziemi z reguły posiadał grupę pracowników - parobków oraz liczną wielopokoleniową rodzinę, która pomagała mu w jej uprawie. Taka pańszczyzna polegała więc na tym, że chłop z reguły 1 dzień w tygodniu wraz ze swoją rodziną i parobkami pracował na polu swojego pana i w ten sposób spełniał swoje tygodniowe zobowiązanie. Resztę czasu mógł poświęcić na uprawianie swojego pola. 1 dzień w tygodniu to jakieś 52 dni w roku pracy dla feudała. A więc kiedy chłop pańszczyźniany miał swój Dzień Wolności Podatkowej? – Około 21 lutego. Po tym dniu mógł zrobić wszystko co chciał, był wolny.

Ale zostawmy historię. Weźmy przykład z życia. Młody człowiek – nazwijmy go Janek Kowalski dostaje pierwszą pracę i jest bardzo szczęśliwy, gdyż szef zaproponował mu 4.000 brutto, niezła suma na początek – myśli młody człowiek.

Ale nasz Janek może jeszcze nie wiedzieć, że dla pracodawcy jego 4.000 wynagrodzenia to koszt rzędu: 4.829 zł., a dla niego 2.854 zł na rękę.

 

Po przepracowaniu miesiąca Janek otrzymuje pasek z wynagrodzeniem i nie może się nadziwić:

 

Brutto Koszty Pracodawcy ZUS pracownika NFZ Podatek zaliczka Netto
ZUS FP FGŚP Suma emeryt. rent. chorob. razem
4 000,00 zł 727,60 zł 98,00 zł 4,00 zł 4 829,60 zł 390,40 zł 60,00 zł 98,00 zł 548,40 zł 310,64 zł 287,00 zł 2 853,96 zł

 

 

Po otrząśnięciu się z pierwszego szoku młody człowiek myśli ok mam jeszcze do dyspozycji 2.854 zł, nie jest źle. Ale czy na pewno? Czy może on teraz swobodnie dysponować tą kwotą? W żadnym wypadku. Należy pamiętać, że wszystkie artykuły i usługi, które Janek kupuje: jedzenie, mieszkanie, sprzęt, internet, ubrania są obłożone podatkiem VAT. Wydając pensję 2.854 zł Kowalski zapłaci z tego 395 zł. tytułem podatku VAT, czyli poniesie wydatek, który w żaden sposób nie przysporzy mu dodatkowych korzyści – jest to czysty przymus podatkowy wynikający z faktu, że Janek jest ostatnim ogniwem w łańcuszku przerzucania gorącego kartofla zwanego podatkiem VAT. Jego realna siła nabywcza wynosi więc już tylko 2.460 zł. Nie zapominajmy jednak, że w cenie netto towarów i usług, które Janek może nabyć za swoje ciężko zarobione 2.460 zł są zawarte jeszcze koszty podatkowe sprzedawców i usługodawców, u których Kowalski robi zakupy. I je też pokrywa Kowalski ze swego, bo kto inny... Tym sposobem w ostatecznym rozrachunku na skutek rozbuchanego fiskalizmu państwa siła nabywcza netto Janka Kowalskiego w miesiącu stopniała już tylko do 2.150 zł – choć, przypomnijmy, za jego pracę pracodawca zapłacił 4.830 zł. Tym to sposobem Kowalski oddał na państwo 55% kwoty, którą szef pierwotnie przeznaczył na jego wynagrodzenie.

I co? Patrząc z tej perspektywy los chłopa pańszczyźnianego nie wydaje się już taki beznadziejny? W porównaniu z nami był on prawdziwie wolnym człowiekiem. To on mógłby na nas patrzeć z wyższością i współczuciem.

A swoją drogą to bardzo ciekawie wygląda zapowiedź wicepremiera Morawieckiego, że w ramach swego planu ułatwiania życia zwykłemu Kowalskiemu zastąpi wszystkie dotychczasowe daniny jednolitym podatkiem. Super pomysł, wreszcie Janek Kowalski zobaczy na swoim pasku z wynagrodzeniem taką sytuację: 4.830 zł. brutto minus 55% jednolitego podatku = 2.150 zł na rękę. Będzie szczęśliwy.

Może wtedy zrodzi się nowy, oddolny ruch społeczny, który na swych transparentach zapisze hasło:

Nie chcemy być podatnikami, chcemy być chłopami pańszczyźnianymi!” albo „Żądamy zniesienia podatków i przywrócenia pańszczyzny” :)

 
Czytany 550 razy

Kontakt z nami

tel. 507-046-177
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Września 62-300,
ul. Świdnicka 36
Zadaj pytanie
Masz pytanie dotyczące naszych usług? Użyj formularza a odpowiemy jak najszybciej!
1000 znaków pozostało